czwartek, 19 października 2017

8 rzeczy, za które siebie lubię

Jak każdej z nas zdarza mi się patrzeć na innych z zazdrością. Nie znoszę tego u siebie, ale dość często wytykam sobie braki porównując się z innymi. Ktoś ma ładniejsze mieszkanie, lepszą figurę, twarz, włosy, zawsze znajdzie się coś! I tu nie chodzi tylko o wygląd. Lubię podglądać czyjeś życia, niestety nawet gdy robię to bezinteresownie, czuję w głębi lekkie ukłucie.
Ostatnim czasem zaczynam dążyć do tego, by zamiast zazdrościć innym poprawić swoje życie. Nic to jednak nie da, jeśli nie będę lubić samej siebie. Tak, właśnie od tego tak wiele zależy. Czując się ze sobą dobrze idziemy w życie z wysoko podniesionym czołem, wypiętą piersią, stając bez lęku twarzą w twarz z tym, co przyniesie nam życie. Warto więc zastanowić się, co właściwie w sobie lubimy. Nawet gdy wydaje nam się tego niewiele, każda z nas na pewno jest w stanie znaleźć chociaż 8 takich rzeczy. Czy to w wyglądzie, czy cechy charakteru.

wtorek, 17 października 2017

7 miesiąc

I oto kolejny miesiąc za nami. Wpis z jednodniowym opóźnieniem, jednak wczoraj miałyśmy istne urwanie głowy. Zresztą nie tylko wczoraj, tak wyglądał cały nasz ostatni miesiąc. Co w tym czasie się u nas działo?

poniedziałek, 9 października 2017

Łapiąc chwile...

Kolejny chłodny poranek. Czuć już wyraźnie, że jesień zagościła u nas na dobre. Budzi mnie stękanie Julki tuż przy moim uchu, jeszcze przed budzikiem K. Chcemy przeciągnąć tę chwilę, aby nie musieć jeszcze wstawać i wynurzać się spod nagrzanej kołdry. Jednak córka nieubłaganie dopomina się śniadania. Pobudka. Ciemno, zimno, nie chce mi się. K. wychodzi do pracy, a my zaczynamy nasz dzień. Jak zwykle zabiegany.

środa, 4 października 2017

Dobra organizacja, a macierzyństwo

Szczerze podziwiam osoby, które mają więcej niż jedno dziecko i są w stanie wszystko pogodzić. Naprawdę, ogromny szacun i ukłon w Waszą stronę. Nie wiem jak to robicie, czy macie jakieś nadprzyrodzone zdolności, nie jestem pewna jak to jest w ogóle możliwe. Jakim cudem jesteście w stanie zaprowadzić jedno do przedszkola, przygotować mu śniadanie, z tego przedszkola odebrać, zrobić obiad dla całej rodziny, zakupy, zaliczyć spacer, posprzątać, zabawiać malucha, przy którym jest też ogrom pracy... Podobno im więcej się ma zajęć, tym łatwiej wszystko zorganizować. Coś w tym jest, jednak nie wiem do jakiego stopnia. Im więcej mam do zrobienia, tym bardziej przestawiam się na tryb zadaniowy. Lista "to do" w rękę i do przodu. Mimo to się nie wyrabiam, dlatego nie wiem, jak wy to robicie... Może zdradzicie mi jakiś sposób?

sobota, 30 września 2017

poniedziałek, 25 września 2017

BLW - Nasze początki

Niedawno rozpoczęła się dla nas nowa przygoda, pełna odkryć, zabawy i bałaganu. Mowa oczywiście o rozszerzaniu diety. Już kilka miesięcy temu postanowiłam czekać z tym do 6 miesiąca oraz spróbować metody BLW. Odrobiłam zadanie domowe, przeczytałam cały internet, dołączyłam do mnóstwa grup na temat BLW, kupiłam i przeczytałam nawet odpowiednią książkę, rozmawiałam z dietetykiem i tak oto, ubrana z pokaźny zasób wiedzy podjęłam się nowego zadania.

piątek, 22 września 2017

Wyprawkowe hity i kity - pierwsze półrocze

Przyszłe mamy są stale zasypywane milionem gadżetów, które muszą koniecznie mieć. Producenci prześcigają się w wciskaniu nabuzowanym hormonami kobietom dosłownie wszystkiego. A jak wiadomo, każda mama chce dla swojego dziecka najlepiej i niczego mu nie odmówi... Kupuje każdy z tych niezbędnych gadżetów, oczami wyobraźni widząc, jak bardzo ułatwia jej to życie. Dziecko się rodzi, wyprawka jest gotowa, szkoda tylko, że połowę rzeczy, z każdym miesiącem przykrywa coraz grubsza warstwa kurzu...

Recent Posts

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.