niedziela, 11 grudnia 2016

Aplikacje ciążowe


Mój chłopak mawia, że jestem uzależniona od telefonu. Oczywiście za każdym razem się wypieram, jednak muszę mu przyznać trochę racji. Oczywiście odrobinkę, niech sobie nie myśli za dużo :) Tak czy inaczej faktycznie mój smartphone zajmuje ważne miejsce w moim życiu, jakkolwiek by to idiotycznie nie brzmiało. Ze względu na to, że obecnie wszystko mam na telefonie, nie mogło w nim zabraknąć aplikacji ciążowych.

Gdy dowiedziałam się o moim błogosławionym (podejrzewam że termin ten oznacza ostatnie chwile błogości, przed pojawieniem się w naszym życiu małego krzykacza i opróżniacza portfela :) ) stanie zaczęłam z zapałem przeczesywać cały internet, aby dowiedzieć się jak najwięcej o tym, co się ze mną właściwie dzieje. Wtedy też odkryłam kilka całkiem pomocnym aplikacji. Oczywiście dostępne są setki różnych, jednak ja korzystam z tych trzech:
HiMoommy! - była to pierwsza wypróbowana aplikacja. Oprócz podania codziennie szacowanej wagi i rozmiaru naszej pociechy, możemy każdego dnia przeczytać ciekawostkę o tym jak się ona rozwija. Wiele z tekstów ostało napisanych żartobliwie i z lekkim przymrużeniem oka, a sam sposób przekazania informacji to wiadomość od naszego dziecka, kierowana bezpośrednio do nas. Ta forma jest bardzo przyjemna, szczególnie gdy na początku ciąży, na długo przed pierwszych kopnięciem, ciężko nam pojąć, że w nas naprawdę rozwija się nowe życie. Dzięki takiej rozmowie dziecka z mamą, jego obecność jest dla nas bardziej namacalna. Prócz tego aplikacja wyposażona jest W listy rzeczy do zabrania do szpitala, oraz tych potrzebnych w domu.
Moja ciąża - moim zdaniem najlepsza z aplikacji. Mamy w niej również informacje o wadze, wymiarach i wieku dziecka, a także ile dni zostało nam do terminu porodu. Dodatkowo możemy tam kontrolować swoja wagę i to, czy kilogramów nam przybywa w odpowiednim tempie, co dla mnie akurat jest bardo pomocne. Mamy także dostęp do organizera, gdzie możemy zapisywać nasze wizyty u lekarza, badania jakie mieliśmy wykonywane, leki i suplementy jakie zostały nam zalecone, oraz objawy i symptomy nam towarzyszące. Jest to bardzo wygodne, szczególnie gdy ma się, tak jak ja, pamięć dobrą, ale krótką. Osobiście przy każdej wizycie u lekarza z wielkim wysiłkiem próbuję 'zebrać do kupy' wszystkie informacje jakie mu miałam przekazać. I zazwyczaj o czymś i tak zapominam. A dzięki takiemu organizerowi możemy mieć wszystkie informacje w jednym miejscu i to takim, którego nie zapomnimy zabrać z domu (nie wiem jak wam, ale mi się NIGDY nie zdarzyło zapomnieć telefonu). Oczywiście jesteśmy też zaopatrzeni w listę rzeczy do spakowania do szpitala, oraz na wyprawkę dla dziecka. Ale to nie wszystko! Najlepszy ze wszystkiego jest ogrom wiadomości,  jakim możemy się zapoznać w każdym kolejnym tygodniu ciąży. Dzielą się na informacje co się dzieje z naszym dzieckiem w danym tygodniu, co się dzieje z nami, naszym ciałem i samopoczuciem, co jest normalnie a czym należy się martwić, przypomnienia o ważnych sprawach np. badaniach, oraz różne ciekawostki. Tą aplikację bardzo polecam, zawiera absolutnie wszystko, co może być tylko potrzebne.
Mój kalendarz ciąży - ostatnia z używanych przeze mnie aplikacji. W sumie najbardziej lubię w niej to, że czytelnie pokazuje w którym jestem miesiącu ciąży oraz trymestrze, ponieważ przy moim roztrzepaniu ciągle się w tym gubiłam i musiałam za każdym razem sobie wyliczać. Prócz tego mamy jeszcze trzy strony z informacjami, pierwsza o dolegliwościach ciążowych, druga o badaniach, a trzecia o diecie. Wszystko jest bardzo przejrzyste, a prócz tego możemy tam wrzucać zdjęcia naszego dzieciątka z usg :)

A wy stosowałyście lub stosujecie takie ułatwiacze w formie aplikacji? Jeśli nie, to bardzo zachęcam do spróbowania. A jeśli znacie jakieś inne dobre i czytelne, z których ja nie korzystam, również tu możecie się podzielić :)

I mam pytanie do was. A raczej chciałabym prosić o radę. Od jakiegoś tygodnia ciężko mi zasnąć, obkładam się poduszkami, a i tak często mi nie wygodnie. Bolą mnie plecy i wciąż mi za nisko. Tak więc zastanawiam się nad kupnem poduszki do spania w ciąży. I tu pytanie do was: polecacie czy niekoniecznie? Czy taka poduszka faktycznie tak bardzo ułatwia i uprzyjemnia życie? Ponieważ nie chciałabym wyrzucić pieniędzy w błoto... I pytanie jeszcze jaką polecacie, jaki kształt najlepszy? Proszę was o odpowiedzi w komentarzach, bardzo mi pomożecie w ten sposób :)

7 komentarzy :

  1. Ja używam ,,moja ciąża'' bardzo ją lubię, jest tam ładnie opisane wszystko. W nowym tygodniu wyskakują nowe informacje, powiadomienia, przypomnienia - można podpasować ją pod mini organizer ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście że stosowałam aplikacje miałam jedną ale też miałam książkę w formie pamiętnika gdzie można było tez włożyć czy wkleić zdjęcia usg :D ale tylko w pierwszej ciąży bo w następnych nie było na to czasu :P Ciesz się tym stanem kiedy jesteś Ty dzidziuś w brzuszku i Tatuś bo kolejna ciąża już nie będzie aż tak przeżywana delektuj się tymi chwilami tymi ruchami dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz czasu mam tyle, że sama nie bardo wiem co z nim robić i się niesamowicie niecierpliwie :P Więc z jednej strony cieszę się ostatnimi chwilami "wolności", ale jednocześnie nie mogę się doczekać, aż córa w końcu się pojawi :)

      Usuń
  3. Namiętnie korzystałam z aplikacji moja ciąża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, takie aplikację muszą być mega przydatne! Bardzo fajny post i dla wielu przyszłych mam przydatny!
    http://werablogerkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż tematy ciążowe są mi jeszcze obce, to bardzo spodobała mi się aplikacja "Moja ciąża" - musi być super widzieć dokładnie, co dzieje się dzieckiem w konkretnych przedziałach czasowych :) Pozdrawiam, www.youcancallmeann.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie korzystałam z aplikacji, tylko zaglądałam na portal zapytajpołożną.pl gdzie jest ciąża tydzień po tygodniu z bardzo fajnymi grafikami. A co do poduszki - nie miałam, ale jeśli kupisz, to przyda Ci się potem też przy karmieniu piersią.

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.