czwartek, 9 marca 2017

KONKURS Krówka z Canpol Babies!!!

Jak wiecie jestem w szpitalu, więc w razie jakby coś dziwnie wyglądało w tym wpisie to uprzedzam, że piszę do was i wstawiam wszystko z telefonu, jak będę miała możliwość to wszystko poprawię :*


Jak już zapowiadałam na FB, mam dla was konkurs wraz z marką Canpol Babies. Do wygrania są aż dwa zestawy "krówka" w skład których wchodzi: kubek niekapek, plastikowa miseczka i sztućce.

Co trzeba zrobić żeby wygrać?
Zadanie dotyczy... jedzenia ;) Należy w dowolny sposób podzielić się tym, jak wyglądała nauka samodzielnego jedzenia lub rozszerzanie diety u waszej pociechy. Może to być opis jakieś zabawnej historii czy sytuacji, rymowanki, zdjęcie, kolaż, co tylko wam przyjdzie do głowy. Liczę na waszą kreatywność i ona będzie głównym kryterium przy wyborze zwycięzców.

Konkurs trwa od dziś, 09.03 do 20.03 

Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga http://mamakarolina.blogspot.com a sponsorem jest Canpol Babies
2. Konkurs trwa od dnia 09.03 do 20.03.2017
3. Nagrodą w konkursie są dwa zestawy "Krówka" składające się z: kubka niekapka, sztućców i plastikowej miseczki.
4. Każdy zestaw trafi do jednego z dwóch zwycięzców.
5. Zwycięzców wybiera organizator konkursu według najciekawszej pracy. Oceniania jest przede wszystkim pomysłowość i kreatywność.
6. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu i umieszczone będą zarówno na blogu jak i Facebooku.
7. Zwycięzcy mają obowiązek zgłosić się do organizatora w ciągu 3 dni w celu podania danych adresowych do wysyłki, w innym wypadku zostanie wybrany nowy zwycięzca  (na adres mailowy Karolina.kos66@gmail.com lub w wiadomości prywatnej do MamaKarolina)
8. Konkurs odbywa się zarówno na blogu jak i na Facebooku, jednak nie jest w żaden sposób sponsorowany ani popierany przez serwis Facebook.
9. Wysyłką nagród zajmuje się sponsor konkursu i odbywa się ona na jego koszt jedynie na terenie kraju
10. Jedna osoba może zgłosić tylko jedną pracę konkursową
11. Praca nie może brać udziału w innym konkursie
12. Wysłanie zgłoszenia jest równoznaczne z akceptacją regulaminu i zgodą na publikację nadesłanej pracy.

Zapraszam i zachęcam do wzięcia udziału, nagroda jest na prawdę fajna. Pracę konkursową należy zgłosić w komentarzu na blogu pod tym postem (proszę o podpis lub adres mailowy jeśli piszemy z konta anonimowego), na maila Karolina.kos66@gmail.com lub pod postem konkursowym na Facebooku.

Dodatkowo miło mi będzie jeśli:
-polubisz MamaKarolina na Facebooku
-polubisz Canpol Babies
-polubisz i udostępnisz plakat konkursowy
-zaprosisz znajomych do zabawy
Nie są to jednak warunki uczestnictwa, a w konkursie mogą brać udział osoby nie posiadające konta na FB.

Życzę wam powodzenia i dobrej zabawy :)



WYNIKI :

MamaMagda.pl
Dagmara Kabot

Nagrodzone prace:
1.
Na śniadanko dziś parówki,
Lecz brakuje nam zestawu krówki !
Na 'dorosłym talerzyku',
nam parówka 'fiku miku'!
I wnet chlebek też ucieka,
To już prawie dyskoteka!
Niunio minki swoje stroi,
Choć przy stole nie przystoi,
Ten wygłupia się! Szaleniec !
Taki jest ten mój młodzieniec :)
Wazne jest, że najedzony,
Choć jest cały ubrudzony,
I uważać bardzo muszę,
Bo z w widelcem to katusze...
I jest konkurs dzisiaj patrze,
Więc o zestaw ten zawalcze.
By przyjemnosć sprawić mu,
Przy jedzeniu, z krówką - "Muuuu!"
2.
Dietę właśnie rozszerzamy,
Smakołyki zajadamy.
Ja jeszcze tylko próbuję
A mama resztki wykorzystuje.
Powstają z tego sałatki,
Placki albo mus gładki.
Jeszcze dużo nie pomagam
Ale chętnie już podjadam!
Marchew,brokuł i pietruszka,
Choć smakuje bardziej gruszka.
Próbowałem też bataty -
Mój apetyt jak u taty.
W kuchni razem przebywamy,
Dużą frajdę z tego mamy! :) Na zdjęciu synek w oczekiwaniu na babeczki

14 komentarzy :

  1. Uwielbiam produkty Canpol. Pomyślę nad konkursem :) Synkowi przydała by się nowa miseczka :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krówkowy niekapek wygląda super - bardzo fajna nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgloszenie poszło na facebooku! Trzymamy kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powodzenia wszystkim mamom w konkursie. ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Co mogę napisać? Ciekawe ile osób weźmie udział. Muszę poszukać czy mam coś, żeby wziąść udział.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja córeczka już za duża, ale miałyśmy ten kubek w kolorze zielony. Sprawdził się super, mała bardzo go lubiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. PowodZenia dla wszystkich uczestników.
    Trzymam kciuki, a produkty Canpol są warte uwagi

    OdpowiedzUsuń
  8. Canpol to doskonała firma - od lat trzymają jakość.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dietę zaczęłam Karolinie rozszerzać jak miała 5 miesięcy, a to głównie dlatego że ciągle utrzymywała jej się anemia mimo przyjmowania żelaza przez 3 miesiące. Dlatego zcedydowaliśmy w 5 miesiącu, że to już czas na inne pokarmy, a nie tylko mleko mamy. Zaczęliśmy standardowo od marcheweczki, później przyszła kolej na zmieniaka, dynię i kalafiora. Najpierw wprowadziliśmy warzywa, a dopiero później owoce, żeby dziecko nie przyzwyczaiło się do słodkich smaków. Staraliśmy się rozszerzać dietę z głową. Po wprowadzeniu mięsa problemy z anemią zniknęły.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny zestaw! Trzymam kciuki za konkursowiczów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm a jak to było u nas? Zacznę od tego, że dla mnie rozszerzanie diety to była czarna magia, a moja Zosia nie chciała łatwo zrezygnować z cycusia ;) Chyba dlatego robiłyśmy to bardzo powoli, pół na pół papki i BLW. Najbardziej zabawne (zabawne z perspektywy czasu, wtedy nie było mi do śmiechu), było jedzenie przez Zosię pesto buraczkowego z makaronem. Uwierz mi, buraki były WSZĘDZIE (a bardzo mała część trafiła Zosi do brzuszka;)). Przez miesiąc znajdywałam buraczki w różnych zakamarkach kuchni... Śnią mi się po nocach do dzisiaj :D Ale Zosi się podobało - bawiła się jak nigdy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja córeczka 5 miesiecy miała
    Gdy mamusia dietkę rozszerzać zaczynała.
    Pierwszy posiłek to marchewka była
    Gdy córeczka ją spróbowała szczerze zaskoczona jej smakiem była.
    Z radości aż krzyczała
    Gdy mama jej marchewkę dawała.
    Potem mama jej piosenkę o marchewce ułożyła
    I gdy córeczkę karmiła tak jej nuciła:
    "A na szyjce jest śliniaczek, jest śliniaczek
    By nie brudził się kubraczek, się kubraczek.
    A marchewka śliczna Pani, śliczna Pani
    Lubi małe ciuszki plamić, ciuszki plamic"
    I tak systematycznie nowe smaki poznawała
    Z apetytem pałaszowała.
    Kiedys bardzo głodna była
    Mama am, am ciagle mówiła
    A gdy z jedzonkiem podeszła mamusia
    Smoka z buzi wyjeła moja Julusia
    I z impetem mi do buzi włożyła
    Aż mi zęba ukruszyła.
    I krzykneła "am,am daj mama"
    Chwycila więc łyżkę sama
    I od tej chwili sama wszystko zajada
    A mamusia jest z tego powodu rada.
    I takie oto przygody z jedzonkiem mamy
    A gdy patrze na swojego zeba ze śmiechem te chwile wspominamy :)
    Ewelina Rola

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas rozszerzanie diety zaczęło się od słoiczka z marchewką. Niby standard. Mama szuka czegoś super, przegląda etykiety, podgrzewa i czeka, aż dziecko zainteresuje się łyżeczką... Syn był bardzo zainteresowany ale starymi oprawkami od okularów, które cały czas zakładał na nos. Żeby było śmieszniej to z tymi okularami na nosie sięgnął po słoiczek i zaczął "studiować" skład słoiczka. Do dziś śmiejemy się, że synek nam nie zaufał i sam musiał sprawdzić co chcemy mu wcisnąć do buzi 😉

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.